poniedziałek, 14 listopada 2016

#24 Mały hafcik

Witajcie w ten mroźny wieczorek!

Tak podpatrywałam i u większości już z Was Świątecznie się zaczyna robić... więc i ja postanowiłam wyhaftować coś związanego z zimą (tym bardziej że już prószył pierwszy śnieżek). Przedstawiam Wam dwie ptaszynki:





Mój najdroższy Pan Mąż stwierdził, że ptaszek z lewej strony dostał lekkiego wytrzeszczu oczek, i coś w tym racji miał, bo tak to jest jak coś się zrobi po swojemu (szczególnie po mojemu) a nie trzyma się schematu =P 


Pozdrawiam cieplutko!



22 komentarze:

  1. Ładniutki obrazek wyhaftowałaś,a ptaszki są urocze:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. E, tam - wytrzeszcz! Po prostu mu zimno. :) Tak czy owak oba ptaszki bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudny! taki ciepły i świąteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne ptaszki :)
    A ptaszek to wytrzeszczu oczu dostał na "pana męża ":):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ptaszki , wyglądają jak malowane :**

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam wytrzeszczu nie widzę, raczej długie zalotne czarne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodki hafcik! Również twierdzę, że ptaszek nie ma wytrzeszczu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zauroczyl mnie ten hafcik.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocze ptaszki, ja tam żadnego wytrzeszczu nie widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super to wygląda piękne kolorki..

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne hafty!
    Dziękuję za udział w moim candy i życzę powodzenia w losowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo uroczo :) Podoba mi się całość!
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie wyszedł Ci ten haft:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczniutki haft Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń